Należy mieć nadzieję, że trwające prace legislacyjne doprowadzą do powstania służby cywilnej spełniającej wymogi konstytucyjne. Szkoda tylko, że do tego czasu służba cywilna będzie funkcjonować w warunkach obniżonych standardów.
W umowie koalicyjnej zawartej w 2024 r. partie wchodzące w skład obecnego rządu zadeklarowały odbudowę służby cywilnej. Zobowiązanie to zamieszczono w obszarze dotyczącym przywrócenia porządku prawnego, zachwianego przez poprzedników. Tempo działań rządu w sferze reform służby cywilnej wskazuje, że raczej nie jest ona dla niego priorytetem? Czym więc dla rządu jest służba cywilna?
Nieznana służba cywilna
Zgodnie z art. 153 ust. 1 Konstytucji w celu zapewnienia zawodowego, rzetelnego, bezstronnego i politycznie neutralnego wykonywania zadań państwa, w urzędach administracji rządowej działa korpus służby cywilnej. W uproszczeniu służba cywilna to urzędnicy ministerstw, urzędów centralnych, wojewódzkich, większości inspekcji szczebla powiatowego i wojewódzkiego. To ludzie tworzący projekty ustaw, uczestniczący w unijnym procesie legislacyjnym, pracownicy inspekcji ochrony środowiska czy nadzoru budowlanego. W sumie 123 tysiące osób, o których istnieniu większość obywateli nawet nie wie. Taki wniosek można wysnuć z informacji zawartych w Sprawozdaniu Szefa Służby Cywilnej o stanie służby cywilnej i realizacji zadań tej służby w 2025 roku. Zgodnie z nim jedynie 28% społeczeństwa w 2025 r. trafnie kojarzyło służbę cywilną z urzędami i pracą urzędnika. Czy w takim razie można założyć, że dla pozostałej części społeczeństwa służba cywilna w Polsce nie istnieje, a przynajmniej nie ma znaczenia? Czy ten brak zainteresowania społeczeństwa uzasadnia opieszałość rządzących w jej odbudowie?
Teoretyczna służba cywilna
Teoretycznie służba cywilna to rzetelni, bezstronni i politycznie neutralni urzędnicy. Tylko że po zmianie ustawy o służbie cywilnej w grudniu 2015 r. te przymiotniki nie dotyczą wyższych stanowisk w służbie cywilnej. Przynajmniej tak wynika ze stanowiska zamieszczonego na stronie internetowej Rzecznika Praw Obywatelskich w którym stwierdzono, że:
Powoływanie i odwoływanie osób z wyższych stanowisk w służbie cywilnej nie gwarantuje rzetelnego, bezstronnego i politycznie neutralnego wykonywania zadań państwa w administracji rządowej. Osoby w ten sposób zatrudniane stają się bowiem „zakładnikami” aktualnego układu politycznego. Mogą w każdym czasie stracić pracę. A brak poczucia bezpieczeństwa prawnego i stała obawa zwolnienia nie służy bezstronności i politycznej neutralności.
Zastąpienie konkursów na wyższe stanowiska powołaniem krytykowali w 2015 r. posłowie Platformy Obywatelskiej. Podczas konferencji prasowej poseł Mariusz Witczak stwierdził, że
PIS rozmontował i zniszczył kolejne ciało konstytucyjne, a mianowicie służbę cywilną.
Z uzasadnienia poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o służbie cywilnej oraz niektórych innych ustaw (Druk nr 119) wprowadzającej powołania na wyższe stanowiska w slużbie cywilnej można wysnuć wniosek, że zawodowa i politycznie neutralna służba cywilna może być utrudnieniem w działaniu rządu. Zgodnie z nim
Praktyka stosowania ustawy o służbie cywilnej wskazuje na niejednokrotnie wydłużające się i nieefektywne procedury naboru, które prowadziły do opóźnień w obsadzeniu wolnych stanowisk. Zjawisko to jest szczególnie niepożądane w przypadku wyższych stanowisk w służbie cywilnej, które to stanowiska są szczególnie związane z wykonywaniem polityki rządu oraz zapewnieniem sprawnego administrowania i zarządzania kadrami.
Obsadzanie wyższych stanowisk w sposób zapewniający każdemu obywatelowi gwarantowane w Konstytucji prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach było dla autorów projektu przeszkodą w sprawnym administrowaniu kadrami. Autorzy projektu zapomnieli, że zgodnie z obowiązującą członków korpusu służby cywilnej zasadą lojalności są oni zobowiązani do lojalnego i rzetelnego realizowania programu Rządu Rzeczypospolitej Polskiej, bez względu na własne przekonania i poglądy polityczne. Także nie tylko osoby na wyższych stanowiskach wykonują politykę rządu, a wszyscy członkowie korpusu służby cywilnej, także Ci nadal zatrudniani w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru.
Zmiana władzy, zmiana standardów
Projekt ustawy nowelizującej ustawę o służbie cywilnej opublikowano 21 kwietnia 2026 r., a więc prawie 2,5 roku od utworzenia koalicyjnego rządu. Prace legislacyjne nad projektem ustawy zapewne będą trwały wiele miesięcy. Nie można zatem już dzisiaj mówić o odbudowie służby cywilnej poprzez przywrócenia porządku prawnego, zachwianego przez poprzedników. Warto zauważyć, że przepisy prawa pracy pozwalają na przeprowadzenie konkursu przed powołaniem. Jednak w ciągu ostatnich 2,5 roku konkursy na wyższe stanowiska w administracji rządowej były rzadkością. Poseł Jan Grabiec podczas wspomnianej konferencji prasowej powiedział, że
Dzisiaj okazuje się, że ta elita służby cywilnej, osoby na najwyższych stanowiskach, kierowniczych stanowiskach w służbie cywilnej mogą pochodzić zupełnie z zewnątrz, mogą być osobami przyjętymi bez konkursu, osobami co do których kwalifikacji, te kwalifikacje zostały obniżone, osobami, które mogą mieć za sobą przeszłość polityczną, przeszłość partyjną i to nikomu nie przeszkadza. To jest obniżenie dramatyczne standardów.
Obecni rządzący nie tylko jak dotąd nie zmienili wprowadzonego przez poprzedników prawa, ale sami z niego korzystają. Zgodnie z przywołanym Sprawozdaniem Szefa Służby Cywilnej według stanu na 31 grudnia 2025 r. 19,3% osób, które zajmują wyższe stanowiska w służbie cywilnej pochodziło spoza korpusu służby cywilnej. Co ciekawe w 2024 r. było to 18,1%. Podczas tej samej konferencji prasowej poseł Andrzej Halicki powiedział, że „korpus służby cywilnej staje się de facto korpusem jednej partii”. Obecnie mamy rząd koalicyjny. Czy to oznacza, że dzisiejszy korpus służby cywilnej jest korpusem koalicyjnym? Mówi się, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Czyżby z ław rządowych trudniej dostrzec wciąż obniżone standardy?
Warto mieć nadzieję
Wprowadzenie prawnych gwarancji politycznej neutralności służby cywilnej ma na celu wykonywanie zadań państwa niezależnie od składu rządu. Pomimo deklaracji dokonania zmian w służbie cywilnej przez polityków obecnej koalicji prawie 2,5 roku temu wciąż na nie czekamy. Należy mieć jednak nadzieję, że trwające prace legislacyjne doprowadzą do powstania służby cywilnej spełniającej wymogi konstytucyjne. Szkoda tylko, że do tego czasu służba cywilna będzie funkcjonować w warunkach obniżonych standardów.
