Służba cywilna w urzędach centralnych w 2025 roku [ANALIZA]

Wojciech Kaczor By Wojciech Kaczor
13 Min Read

System administracji publicznej w Polsce uwzględnia organy władzy publicznej o zasięgu całego kraju lub mniejszego obszaru (zazwyczaj określonego województwa, powiatu lub gminy). Poza Kancelarią Premiera oraz ministerstwami obszar całego państwa obejmują także urzędy centralne i to nimi pora zająć się w ramach naszej corocznej analizy stanu służby cywilnej.

Urzędy centralne zapewniają obsługę centralnych organów administracji, a więc takich, które z jednej strony dysponują pewną samodzielnością i często koordynują pracę bardzo wielu podległych sobie urzędów i wielu tysięcy zatrudnionych w nich pracowników, z drugiej zaś podlegają tzw. organom naczelnym (w przypadku władzy wykonawczej: Prezesowi Rady Ministrów oraz poszczególnym ministrom). Działalność urzędów centralnych jest zatem niezwykle istotna z punktu widzenia wagi podejmowanych decyzji (merytorycznych, ale także organizacyjnych), ale jednocześnie odpowiedzialność za jakość tych decyzji rozkłada się między ich kierowników i ministrów, którzy kierują całymi działami administracji rządowej i którzy, jako dysponenci główni części budżetowych, decydują o wielkości finansowania podległych sobie urzędów.

O jakich urzędach będzie więc tutaj mowa? Na wstępie tylko je wymienię wraz ze stosowanymi później skrótowcami. Zakres kompetencji powinien być z grubsza jasny już z samej nazwy, a zainteresowanych szczegółami odsyłam do stron internetowych tych instytucji (można szybko się do nich przenieść po kliknięciu odpowiedniego skrótu).

BdsSCHBiuro do spraw Substancji ChemicznychKGPKomenda Główna Policji
BRPP
Biuro Rzecznika Praw PacjentaKGPSPKomenda Główna Państwowej Straży Pożarnej
GDDKiA
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i AutostradKGSGKomenda Główna Straży Granicznej
GDOŚ
Generalna Dyrekcja Ochrony ŚrodowiskaNDAPNaczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych
GIF
Główny Inspektorat FarmaceutycznyPAAPaństwowa Agencja Atomistyki
GIJHARSGłówny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-SpożywczychUdsCUrząd do Spraw Cudzoziemców
GIORiNGłówny Inspektorat Ochrony Roślin i NasiennictwaUdsKiORUrząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
GIOŚGłówny Inspektorat Ochrony ŚrodowiskaUKEUrząd Komunikacji Elektronicznej
GIRMGłówny Inspektorat Rybołówstwa Morskiego z siedzibą w SłupskuULCUrząd Lotnictwa Cywilnego
GISGłówny Inspektorat SanitarnyUOKiKUrząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
GITDGłówny Inspektorat Transportu DrogowegoUPRPUrząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej
GIWGłówny Inspektorat WeterynariiUREUrząd Regulacji Energetyki
GUGiKGłówny Urząd Geodezji i KartografiiURPLUrząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych
GUMGłówny Urząd MiarUTKUrząd Transportu Kolejowego
GUNB
Główny Urząd Nadzoru BudowlanegoUZPUrząd Zamówień Publicznych
GUSGłówny Urząd StatystycznyWUGWyższy Urząd Górniczy

Ważne zastrzeżenie: grupa 32 wymienionych w tym artykule urzędów centralnych uwzględnia jedynie te, w których zatrudnienie znajdują członkowie korpusu służby cywilnej. Niektóre urzędy centralne (takie jak Urząd Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego albo Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa) członków korpusu nie zatrudniają, stąd też nie zostaną poddane dalszej analizie. Natomiast dla tych 32 poddanych analizie wszystkie liczby i kwoty odnoszą się wyłącznie do członków korpusu służby cywilnej, a więc nie uwzględniają zazwyczaj kierowników tych urzędów oraz np. pracowników zatrudnianych na podstawie ustawy o pracownikach urzędów państwowych.

To co można stwierdzić z całą pewnością, to to, że analizowane urzędy są diametralnie różne w pierwszej kolejności ze względu na skalę zatrudnienia. Największa GDDKiA to potężny urząd z centralą i 16 oddziałami terenowymi, a najmniejsze BdsSCH to z kolei organizacja wielkości niewielkiego departamentu w dowolnym ministerstwie.

Wynagrodzenia

Przeciętne wynagrodzenie wypłacane w urzędach centralnych podawane jest co roku w oficjalnych sprawozdaniach Szefa Służby Cywilnej, więc nie pozostaje nic innego, jak odesłać właśnie do tych danych.

Ważne w tym miejscu jest to, żeby rozróżniać wynagrodzenie zasadnicze (a więc tzw. „gołą” pensję) od wynagrodzenia całkowitego uwzględniającego dodatkowo takie składniki jak:

  • – dodatkowe wynagrodzenie roczne (trzynastkę),
  • – dodatki za wieloletnią pracę w służbie cywilnej (stażowe),
  • – dodatki funkcyjne,
  • – nagrody z funduszu nagród,
  • – nagrody jubileuszowe,
  • – dodatki służby cywilnej,
  • – dodatki zadaniowe,
  • – dodatki wynikające ze szczególnych uprawnień,
  • – odprawy emerytalne i rentowe.

Większość pracowników urzędów centralnych nie ma szczęścia otrzymywać większości z tych składników (może poza trzynastkami i dodatkami stażowymi), ale fakt faktem, wyliczając przeciętne wynagrodzenie należy włączyć w rachunek wszystkie wypłacane składniki płac i odpowiednio podzielić przez liczbę pracowników.

Poza przedstawianym oficjalnie zestawieniem według urzędów warto przeanalizować sytuację z innych perspektyw. W pierwszej kolejności dobrze jest zobaczyć jak różnie są opłacani pracownicy tych urzędów w zależności od miejsca w hierarchii pracowniczej.

Studiując uważnie to zestawienie widać wyraźnie, że „klasyfikacja ogólna” urzędów centralnych nic nie mówi na temat sytuacji ekonomicznej poszczególnych grup stanowisk w nich występujących (a tym samym – poszczególnych urzędników). Stanowiska specjalistyczne to, generalnie rzecz biorąc, najniższe merytoryczne stanowiska w służbie cywilnej, a jednocześnie zajmowane przez największą liczbę członków korpusu (w całym korpusie to 43,6% ogółu zatrudnionych, a w samych urzędach centralnych 44,8%). Wynagrodzenia wypłacane na tych właśnie stanowiskach są zdecydowanie bardziej reprezentatywne niż wysokie pensje dyrektorskie.

Wśród urzędów z TOP3 „klasyfikacji ogólnej” sytuacja najniższego szczebla merytorycznego jest względnie dobra w PAA oraz GIW, ale już pracownicy GIS mogą czuć lekkie rozgoryczenie wysoką pozycją ich urzędu ze świadomością, że oni sami zarabiają stosunkowo niewiele (głównie w porównaniu do swoich dyrektorów, jak i do kolegów i koleżanek z innych urzędów centralnych).

Ważnym aspektem, na który zawsze zwracam uwagę przy okazji corocznych analiz, jest to jak wygląda struktura wynagrodzeń w poszczególnych urzędach. Czy opiera się na stałym wynagrodzeniu zasadniczym, czy też poza nim ważną częścią wynagrodzeń całkowitych są tzw. składniki zmienne? Wbrew pozorom nie jest to kwestia błaha, bo wpływa mocno na atrakcyjność konkretnego urzędu jako pracodawcy.

Proszę zwrócić uwagę na skalę dodatków zadaniowych wypłacanych w GIRM oraz UZP albo na okazałość funduszu wypłacanych nagród w BdsSCH, NDAP i GIORiN. Urzędy centralne – przy wszystkich różnicach wynikających z odmiennych kompetencji – pełnią systemowo całkiem podobną funkcję. Co zatem (poza czystą silosowością i brakiem spójnej polityki wynagrodzeniowej państwa polskiego) może stać za tak drastycznymi różnicami w podejściu do ich pracowników?

Tematem zawsze interesującym społeczeństwo jest kwestia nagród wypłacanych w sektorze publicznym. O ile nie są one kontrowersyjne, gdy wypłaca je właściciel czy dyrektor w firmie prywatnej, o tyle nagrody dla urzędników wywołują dreszcze u niejednego dziennikarza. Jak zatem ten „groźny proceder” wypadał w minionym roku w urzędach centralnych?

Przeciętne nagroda kwartalna w wysokości ok 2700 zł brutto to z pewnością nie przejaw rozrzutności. Wręcz przeciwnie, zdaje się, że tego rodzaju nagroda motywacyjne (za efekty pracy, a nie za samą pracę) powinna być wyższa, aby osiągnąć zakładany efekt.

Warto zauważyć brak w tym zestawieniu takich urzędów jak GDDKiA, GJIHARS i UOKiK, co wcale nie musi oznaczać, że żaden z ich pracowników na nagrodę nie zasłużył, a bardziej to, że ich kierownictwa przyjęły inne zasady doceniania swoich podwładnych.

Fluktuacja kadrowa

Na ile wysokość wynagrodzeń w urzędach centralnych wpływa na liczbę odejść z pracy? O tym za chwilę, a tymczasem warto rozpocząć od samego wskaźnika fluktuacji, a więc ilorazu przeciętnego zatrudnienia w osobach do liczby odejść z pracy w tych urzędach.

Bez doświadczenia w obszarze HR pozwalam sobie na subiektywną diagnozę tych danych. O ile wskaźniki na poziomie do 10% można uznawać za naturalny przepływ pracowników między pracodawcami, który nie powinien przesadnie niepokoić kierowników tych urzędów oraz nas wszystkich, jako ich klientów, o tyle wszystko, co powyżej 10% powinno uruchamiać przynajmniej żółtą lampkę alarmową. Lampka powinna świecić się na czerwono w takich urzędach jak BRPP oraz GIF tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę, że w roku 2024 wskaźniki odejść w tych urzędach były również wysokie (odpowiednio 26% i 18%).

Główny Inspektorat Farmaceutyczny jest urzędem szczególnie narażonym na odejścia pracowników. Rywalizacja urzędu działającego na bardzo konkurencyjnym, bo stołecznym rynku pracy, urzędu niewielkiego i nieoferującego zbyt atrakcyjnych wynagrodzeń z dużymi i wielkimi (Big Pharma) przedsiębiorstwami branży farmaceutycznej to jak walka Dawida z Goliatem. Nikogo nie trzeba przekonywać, że tego rodzaju sytuacja może negatywnie odbijać się na jakości realizowanych przez GIF zadań, a tym samym na nasze wspólne bezpieczeństwo zdrowotne.

Państwowa Inspekcja Farmaceutyczna sprawuje nadzór nad:
- warunkami wytwarzania i importu produktów leczniczych i produktów leczniczych weterynaryjnych;
- warunkami wytwarzania, importu i dystrybucji substancji czynnej;
- jakością i obrotem produktami leczniczymi, z wyłączeniem produktów leczniczych weterynaryjnych;
- obrotem wyrobami medycznymi z wyłączeniem wyrobów medycznych stosowanych w medycynie weterynaryjnej – w celu zabezpieczenia interesu społecznego w zakresie bezpieczeństwa zdrowia i życia ludzi przy stosowaniu produktów leczniczych i wyrobów medycznych, znajdujących się w hurtowniach farmaceutycznych, aptekach, działach farmacji szpitalnej, punktach aptecznych i placówkach obrotu pozaaptecznego.

Czy niskie przeciętne wynagrodzenie całkowite przekłada się na decyzje pracowników o odejściu z pracy w urzędach centralnych? Na poziomie wszystkich grup stanowiskowych nie widać tu silnej korelacji. Pewna zależność rysuje się dopiero, jeśli weźmiemy pod uwagę stanowiska „szeregowe”, a więc samodzielne i specjalistyczne. „Szeregowcy” nikim nie zarządzają, a ich zadaniem jest wyłącznie rzetelne i terminowe wywiązywanie się z powierzonych zadań, stanowią więc o sile swoich urzędów.

W tym przypadku znowu trzeba być jednak ostrożnym z wnioskami, gdyż każdy urząd funkcjonuje w odmiennych uwarunkowaniach, w tym pod różną presją rynku pracy. Niektóre (jak wspomniany już GIF, ale także ULC lub UZP) mierzą się z ogromną konkurencją firm prywatnych, a inne, pomimo dość niskich wynagrodzeń, nie muszą martwić się o „podkupowanie” swoich pracowników.

A tak sytuacja prezentuje się w podziale na poszczególne grupy stanowisk.

Wiek urzędników

Struktura wiekowa kadr w administracji publicznej to kwestia istotna z punktu widzenia zarządzania organizacją w ogóle, ale także perspektywicznie, jako wyzwanie dla zachowania ciągłości operacyjnej poszczególnych urzędów. Urzędy „młode”, w których odejścia na emeryturę w najbliższych latach będą stosunkowo nieliczne, mają szansę zbudować solidne fundamenty merytoryczne i tym samym zapewnić wysoki poziom realizowanych czynności. Te „stare” natomiast nie dość, że muszą zarządzać funduszem płac w znacznym stopniu „obciążonym” takimi składnikami wynagrodzeń jak dodatki stażowe, nagrody jubileuszowe i odprawy emerytalne, to dodatkowo muszą zastanawiać się, co zrobić, aby wiedza i umiejętności osób planujących odejść na emeryturę zostały w możliwie płynny sposób przekazane ich następcom.

Mianowania

Kończąc analizę stanu korpusu służby cywilnej zatrudnionego w urzędach centralnych, a ocenianego przede wszystkim przez pryzmat zatrudnienia i wynagrodzeń, warto zapoznać się z danymi odnośnie do udziału urzędników mianowanych w zatrudnieniu całkowitym. Udział ten mówi o tym, jaka część pracowników poszczególnych urzędów przeszła przez niezwykle wymagający proces postępowania kwalifikacyjnego lub ukończyła Krajową Szkołę Administracji Publicznej.

Nie sposób ocenić wpływ, jaki ma liczebność urzędników mianowanych na jakość pracy konkretnych urzędów (wiele osób, także w samej służbie cywilnej, podważa sens utrzymywania tej instytucji przy życiu). Widać jednak wyraźnie, że urzędy centralne mają bardzo ograniczony zasób kadr z tą właśnie „pieczątką jakości”. Z jednej strony nie powinno to dziwić, biorąc pod uwagę, że poza GIRM i WUG, są to w zdecydowanej większości urzędy warszawskie, a więc rywalizujące o pracowników z bardziej prestiżowymi i lepiej płacącymi ministerstwami. Nie można jednak zapominać, że urzędy centralne realizują bardzo wiele bardzo ważnych zadań, do których prawidłowego wykonania zarówno rozległa wiedza, jak i wysokie umiejętności są niezwykle potrzebne. Miejmy zatem nadzieję, że ta jakość w urzędach centralnych jest i że będzie jej z roku na rok coraz więcej.

Sprawne Państwo
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.