Służba cywilna w urzędach wojewódzkich w 2024 roku [ANALIZA ZBIORCZA – CZ. 2.]

Wojciech Kaczor By Wojciech Kaczor
7 Min Read

Słyszymy o nich zazwyczaj wtedy, gdy „COŚ” się dzieje. Coś poważnego, czym trzeba szybko zarządzić, aby straty były jak najmniejsze, a ludzie zaopiekowani. Coś jak powódź, niszczycielskie gradobicie albo pożary wybuchające od czasu do czasu na wysypiskach śmieci. Urzędy wojewódzkie, bo o nich mowa, to łącznie kilkanaście tysięcy urzędników, którzy zajmują się realizacją zadań z zakresu zarządzania kryzysowego, ale także licznymi innymi, o których nie słyszymy w ogóle.

Urzędy wojewódzkie obsługują wojewodów, a więc – zgodnie z ustawą o wojewodzie i administracji rządowej w województwie – przedstawiciela Rady Ministrów w województwie, zwierzchnika rządowej administracji zespolonej w województwie, reprezentanta Skarbu Państwa. Wojewoda kontroluje pod względem legalności, gospodarności i rzetelności wykonywanie przez organy samorządu terytorialnego zadań z zakresu administracji rządowej oraz nadzoruje je pod względem legalności ich działania, a więc pełni również delikatną misję czuwania nad bardzo autonomicznymi w naszym ustroju samorządowcami.

Wszystko to sprawia, że praca urzędów wojewódzkich, choć być może nie tak atrakcyjna medialnie jak praca ministerstw, jest niezwykle ważna dla bieżącego funkcjonowania naszego państwa. Te wszystkie „małe sprawy” zapewniają nam tak trywialne rzeczy jak wyrobienie paszportu, gdy stary już się zdezaktualizował, ale też tak krytyczne, jak sprawnie działające centra zarządzania kryzysowego w czasie kryzysu oraz dobrze zorganizowane dyspozytornie medyczne, gdy ktoś z naszych bliskich wymaga pilnej wizyty zespołu ratownictwa medycznego.

Zatrudnienie

Zgodnie ze Sprawozdaniem Szefa Służby Cywilnej o stanie służby cywilnej i o realizacji zadań tej służby w 2024 roku zatrudnienie w urzędach wojewódzkich wyniosło 9801 etatów.

Jak wygląda podział na poszczególne urzędy?

UWAGA! Ważne zastrzeżenie: powyższa łączna liczba etatów oraz jej rozbicie między województwami nie oddaje pełnego zatrudnienia w urzędach wojewódzkich. Nie uwzględnia, z oczywistych względów, wojewodów i wicewojewodów, ale także „osoby nieobjęte mnożnikowymi systemami wynagrodzeń”, a zatem ludzi zatrudnionych poza ustawą o służbie cywilnej. Szefowa służby cywilnej w cytowanym już sprawozdaniu za 2024 rok wskazała, że w urzędach wojewódzkich 1 stycznia 2025 roku pracowało łącznie 287,2 „ekspertów” oraz 598,1 „administratorów”.

Wracając do służby cywilnej warto zapytać, jak zmieniała się skala zatrudnienia w urzędach wojewódzkich w latach 2023-2024. Tu we wszystkich jednostkach odnotowano wzrosty, które jednak różniły się znacząco między województwami.

Z racji tego, że szczególnie kontrowersyjny jest w Polsce tryb obsadzania wyższych stanowisk w służbie cywilnej (a więc tych dyrektorskich), warto sprawdzić ilu dyrektorów przybyło w urzędach wojewódzkich rok do roku.

Jak tłumaczyć wzrosty zatrudnienia na stanowiskach dyrektorskich w wymiarze przekraczającym 1-2 etaty? Czy to kwestia większej liczby zadań, czy też istotniejsza była potrzeba obsadzenia stanowisk dyrektorami zaufanymi u nowych kierownictw politycznych urzędów wojewódzkich?

Wynagrodzenia

Przeciętne wynagrodzenia całkowite brutto w całym korpusie służby cywilnej w 2024 roku wynosiło 11 337 zł. Kwota ta uwzględnia wszystkie składniki wynagrodzeń, a zatem: wynagrodzenie zasadnicze, dodatki stażowe, dodatki funkcyjne, nagrody z funduszu nagród, nagrody jubileuszowe, dodatki służby cywilnej, dodatki zadaniowe, dodatki wynikające ze szczególnych uprawnień, odprawy emerytalne i rentowe oraz dodatkowe wynagrodzenie roczne (tzw. trzynastka).

Przeciętne wynagrodzenia całkowite brutto w urzędach wojewódzkich wynosiło w 2024 roku 9 663 zł, a zatem o ok. 15% mniej niż średnia dla całego korpusu.

W poszczególnych urzędach wskaźnik ten kształtował się na następujących poziomach.

Tyle dane oficjalne… Interesująco zaczyna się bowiem robić dopiero wtedy, gdy zejdziemy głębiej, gdy sprawdzimy poziom wynagrodzeń dla poszczególnych grup stanowisk. Intuicyjnie domyślamy się przecież, że dyrektorzy wydziałów zarabiają znacznie więcej niż ich szeregowi pracownicy.

Co należy rozumieć przez „znacznie więcej”? Co urząd wojewódzki, to sytuacja przedstawia się inaczej.

Analizując stan służby cywilnej w 2024 roku w ministerstwach zastrzegałem, że głównym problemem w obowiązującej polityce wynagrodzeniowej nie jest wcale wysoki poziom płac dla dyrektorów. Tak samo jest i w przypadku urzędów wojewódzkich. Pensje dyrektorskie powinny być wysokie, bo wiążą się z wysokim poziomem odpowiedzialności.

Zasadniczymi problemami są jednak takie kwestie jak:

  • – poziom wynagrodzeń na stanowiskach „szeregowych” (samodzielnych i specjalistycznych) – to są stanowiska merytoryczne, ludzie na nich zatrudnieni wykonują zazwyczaj ważne zadania ustawowe i powinni w związku z tym zarabiać na poziomie zdecydowanie wyższym;
  • – często przesadnie duże rozwarstwienie między „menadżerami” a wykonawcami.

W kontekście wynagrodzeń warto też bliżej przyjrzeć się tematowi tzw. nagród za szczególne osiągnięcia. Urzędy wojewódzkie nie są pod tym względem „prześwietlane” równie często, co ministerstwa, ale i tu dostrzec można znaczące różnice w podejściu do tego bardzo uznaniowego narzędzia motywowania pracowników.

Kolejny raz warto kwoty te rozbić na poszczególne grupy stanowisk.

Fluktuacja

Wskaźnik odejść z urzędów wojewódzkich różni się miedzy poszczególnymi regionami, ale raczej nie odnotowano wartości, które należałoby interpretować jako szczególnie alarmistyczne dla któregoś z nich.

Nie mniej jednak w związku z tym, że rok 2024 był rokiem specyficznym, bo następującym tuż po wyborach parlamentarnych z października 2023, niemała była w nim skala wymiany kadr dyrektorskich. Jest to pokłosie kontrowersyjnej zmiany ustawy o służbie cywilnej z 2015 roku, w której to przewidziano możliwość „powoływania” dyrektorów w miejsce przeprowadzania otwartych i (przynajmniej teoretycznie) konkurencyjnych naborów.

Skoro można powołać, można też – z równą łatwością – odwołać. Warto więc przyjrzeć się skali „wietrzenia” urzędów wojewódzkich z dyrektorów obsadzonych przez wcześniejszą ekipę.

Czy zwolnienie ponad lub blisko połowy kadry zarządzającej w danej jednostce pozwala ze spokojem myśleć o zachowaniu jej ciągłości instytucjonalnej? Czy „lojalność” dyrektorów powoływanych przez jedno rozdanie polityczne musi być uznawana automatycznie za „nielojalność” przez polityków innego obozu?

Film promocyjny Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie

Mianowania

Mianowanie w służbie cywilnej ma służyć jej sukcesywnej profesjonalizacji. Ma być szansą dla zdolnych i ambitnych członków korpusu na potwierdzenie swoich umiejętności oraz zdobycie nowych uprawnień (m.in. dodatkowego urlopu oraz dodatku finansowego).

Czy urzędy wojewódzkie cieszą się znacznymi zasobami takich właśnie, profesjonalnych urzędników służby cywilnej? Nie do końca, szczególnie jeśli zestawimy dane z tymi odnoszącymi się do sytuacji w KPRM i w ministerstwach.


Pasjonatów zachęcam przy okazji do lektury analizy stanu służby cywilnej w urzędach wojewódzkich za rok 2023.

Dla chętnych udostępniam też pliki źródłowe za 2023 i 2024 rok, na podstawie których przeprowadziłem powyższą analizę.

Sprawne Państwo
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.